Chciałem zespołu, który byłby jak David Bowie i Sex Pistols wrzucone do blendera z Black Sabbath" – tak wokalista Nikki Sixx powiedział o powstaniu swojego zespołu w 1981 roku – połączenie, które dało początek jednemu z największych zespołów heavymetalowych lat 80.: Mötley Crüe (metalowe umlauty inspirowane są ulubioną marką piwa zespołu, czyli niemieckim „Löwenbräu”).
Historia zespołu
Jeszcze zanim Mötley Crüe odnieśli sukces muzyczny, zwrócili na siebie uwagę świata licznymi skandalami – niektóre z nich były nawet reżyserowane przez zespół, jak na przykład wtedy, gdy menedżerowie zaczęli plotkować o groźba bombowa na jednym z koncertów zespołu. Z takimi płytami jak SHOUT AT THE DEVIL (1983), THEATRE OF PAIN (1985) czy DR. FEELGOOD (1989), można śmiało powiedzieć, że zawsze mówiło się o zamiłowaniu zespołu do alkoholu, imprez, seksu i motocykli.
W 1999 roku perkusista Lee opuścił zespół, a jego miejsce zajął Randy Castillo, u którego, niestety, jeszcze przed rozpoczęciem swojej pierwszej trasy koncertowej zdiagnozowano raka i który zmarł w 2002 roku. Krótko po tym, jak zespół zrobił sobie przerwę, kilku członków poświęciło się projektom solowym. W końcu w 2004 roku zjednoczyli się na trasę koncertową i wydali album kompilacyjny RED, WHITE & CRÜE, na którym znalazły się ich ulubione utwory. Cztery lata później ukazał się album SAINTS OF LOS ANGELES, który pozostaje ich ostatnim albumem. Po ogromnej światowej trasie koncertowej zagrali swój ostatni koncert 31 grudnia 2015 roku.